Pirat z Majorki załamał Real! Muriqi płakał po zwycięskim golu
Vedat Muriqi przeszedł do historii La Liga w dramatycznych okolicznościach. Kosowski napastnik Mallorca w 91. minucie meczu z Realem Madryt strzelił gola, który dał jego drużynie zwycięstwo 2-1 i prawdopodobnie zamknął wyścig o mistrzostwo Hiszpanii na rzecz Barcelony.
Po trafieniu 198-centymetrowy "Pirat" - jak nazywają go kibice - runął na murawę Son Moix i rozpłakał się jak dziecko. Jego łzy nie były jednak spowodowane radością ze zwycięstwa nad Królewskimi. To była eksplozja emocji nagrodzanych przez lata, frustracji po niedawnej porażce reprezentacji Kosowa w barażach o awans na Euro 2024.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Muriqi, znany z surowego stylu gry i charakterystycznego kucyka, tym razem pokazał się z najdelikatniejszej strony. Pierwsze przyjęcie piłki lewą nogą było miękkie jak jedwab, drugie uderzenie prawą - twarde jak młot. Piłka wpadła do siatki z impetem, a kosowski gigant osunął się na ziemię.
Wokół niego szaleli kibice - 23 015 widzów na Son Moix świętowało jak szalone. Koledzy z drużyny podchodzili kolejno: Omar Mascarell, Sergi Darder, Johan Mojica. Każdy przytulał go krótko i odchodził, pozwalając mu na uwolnienie emocji.
Ten gol może mieć ogromne znaczenie dla tytułu. Zaledwie kilka godzin później Barcelona pokonała Atletico Madryt 2-1 w 89. minucie, znacznie zwiększając swoją przewagę w tabeli. Real traci coraz więcej punktów w kluczowych meczach, a Mallorca dzięki Muriqiemu oddala się od strefy spadkowej.
Wspomniani zawodnicy
Sprawdź mecze
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet