Premier League: 5 rzeczy na które warto zwrócić uwagę
Brighton stoi przed kluczowym momentem sezonu. Po serii pięciu meczów bez porażki w różnych rozgrywkach, kibice The Seagulls liczyli na budowanie dobrej passy. Niestety, sobotnia porażka z Fulham w doliczonym czasie gry brutalnie przerwała te nadzieje.
Drużyna Fabiana Hürzelera prowadziła do przerwy, ale załamanie w drugiej połowie to typowy obraz ich występów na wyjazdach w tym sezonie. Brighton może pochwalić się jedynie dwoma zwycięstwami poza własnym stadionem - we wrześniu pokonali Chelsea, a w listopadzie Nottingham Forest. Ta słabość w meczach wyjazdowych znacząco osłabia ich szanse na walkę o europejskie puchary.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Nadchodzące dwa domowe spotkania na Amex Stadium to złota okazja do nadrobienia strat. W sobotę Brighton podejmie Everton, a w przyszłym tygodniu zmierzy się z odwiecznym rywalem Crystal Palace. Do Chelsea, zajmującej piąte miejsce dające prawo gry w europejskich pucharach, traci tylko siedem punktów.
Problemem może być jednak fatalna historia spotkań z drużyną Davida Moyesa na własnym terenie. Brighton nie potrafiło pokonać Evertonu od 2019 roku, kiedy to samobójcza bramka Lucasa Digne w końcówce meczu dała zwycięstwo zespołowi prowadzonemu wówczas przez Grahama Pottera. Przeciwnikiem był wtedy Everton Marco Silvy.
Kluby w artykule
Czy tym razem Brighton przełamie się w kluczowym momencie sezonu?
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet