Powrót do wiadomości

Rayo szokuje Atlético 3:0 mimo chaosu i bojkotu kibiców

pon., 16 lutŹródło: The GuardianOryginalny artykuł

Rayo Vallecano przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w swojej historii, ale paradoksalnie to właśnie w tym momencie drużyna pokazuje swój prawdziwy charakter. W listopadzie trener chciał odejść, kapitan zrzucił opaskę w geście protestu, piłkarze podpisali oświadczenie, że nie mogą tak dalej grać, a kibice postanowili zbojkotować mecze. Wydawało się, że klub z Vallecas jest na skraju rozpadu.

Sytuacja stała się jeszcze bardziej absurdalna przed niedzielnym meczem z Atlético Madryt. Rayo nie mogło trenować na swoim obiekcie, a stadion został uznany za niezdatny do użytku. Drużyna musiała przygotowywać się do meczu na obiektach Getafe, a następnie grać na stadionie Leganés - 10 kilometrów od domu.

Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

Kibice Rayo nie pojawili się w Leganés, organizując własną manifestację na ulicach Vallecas z transparentami i szalikami. Grali w innym mieście, przed pustymi trybunami, rozpoczynając mecz ze strefy spadkowej. Wszystko wskazywało na to, że będzie to łatwa przeprawa dla Atlético, które trzy dni wcześniej rozgromiło Barcelonę 4:0.

Tymczasem stało się coś niewiarygodnego. Rayo, mimo wszystkich przeciwności losu, nie tylko stawiło opór faworyzowanemu rywalowi, ale wręcz zdominowało spotkanie. Drużyna Diego Simeone, która jeszcze kilka dni temu prezentowała się wspaniale przeciwko Blaugranie, tym razem została kompletnie rozbita. Końcowy wynik 3:0 dla gospodarzy był sensacją Primera División.

Ten triumf to kwintesencja charakteru Rayo Vallecano - klubu, który zawsze walczył przeciwko systemowi i potrafił znajdować siłę w najtrudniejszych momentach. Pomimo chaosu organizacyjnego, buntu kibiców i problemów infrastrukturalnych, drużyna pokazała, że futbol potrafi być nieprzewidywalny.


Wspomniani zawodnicy

Postaw na swój klub!

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto