Rooney prosił Tysona, żeby przestał go bić podczas kolacji
Wayne Rooney opowiedział zabawną historię z kolacji z legendą boksu Mikiem Tysonem, podczas której były zawodnik Manchesteru United musiał prosić byłego mistrza świata wagi ciężkiej, żeby przestał go bić w żebra.
Spotkanie dwóch legend sportu miało miejsce podczas prywatnej kolacji, gdzie atmosfera była początkowo przyjazna i swobodna. Jednak charakterystyczny dla Tysona sposób okazywania sympatii - poprzez lekkie uderzenia - okazał się zbyt intensywny dla angielskiego piłkarza.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Rooney w rozmowie z talkSPORT wspomniał, że choć uderzenia miały być żartobliwe i przyjacielskie, to siła 57-letniego dziś boksera była na tyle duża, że były one bolesne. "Musiałem mu powiedzieć, żeby przestał, bo naprawdę bolało" - przyznał były kapitan reprezentacji Anglii.
Ta anegdota pokazuje, jak różne są światy boksu i piłki nożnej, a także jaką siłą wciąż dysponuje legendarny "Iron Mike". Tyson, znany ze swojej nieprzewidywalności i intensywności, prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy z siły swoich "przyjacielskich" gestów.
Kluby w artykule
Rooney, który obecnie trenuje Plymouth Argyle, z humorem wspomina to spotkanie, podkreślając jednocześnie respekt dla osiągnięć bokserskiej legendy. Historia ta szybko stała się viralem w mediach społecznościowych, pokazując ludzką stronę obu sportowych ikon.
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet