Sędzia pomylił stadion i pojawił się 225 km od meczu!
Niewiarygodna wpadka arbitra z niższych lig angielskich stała się viralem w social mediach. Sędzia, który miał prowadzić mecz w jednym z klubów, pojawił się na zupełnie innym stadionie - oddalonym o ponad 225 kilometrów od właściwego miejsca spotkania.
Incydent miał miejsce podczas weekendowych rozgrywek w niższych ligach angielskich. Arbiter, prawdopodobnie zdezorientowany podobnymi nazwami klubów lub miejscowości, wyruszył we właściwie przeciwnym kierunku niż powinien. Gdy dotarł na miejsce, szybko zorientował się, że znajduje się w kompletnie innej części kraju.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Sytuacja wywołała niemałe zamieszanie wśród organizatorów meczu, którzy w ostatniej chwili musieli szukać zastępstwa. Na szczęście w angielskim systemie rozgrywek niższych lig istnieją procedury na takie sytuacje, więc spotkanie ostatecznie się odbyło, choć z pewnym opóźnieniem.
Podobne wpadki zdarzają się w futbolu częściej niż mogłoby się wydawać. W przeszłości piłkarze mylili lotniska, kierowcy autobusów gubili drogę na stadion, a zawodnicy zjawiali się w złych terminach. Jednak 225-kilometrowa pomyłka sędziego to prawdopodobnie rekord w tej kategorii.
Historia szybko obiegła media społecznościowe, gdzie kibice z humorem komentowali sytuację. Niektórzy żartowali, że to najdalsza podróż w karierze tego arbitra, inni sugerowali zakup GPS-a na prezent.
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet