Tottenham przełamał klątwę, ale bohaterowie szybko odejdą w cień
Tottenham Hotspur po 17 latach wreszcie sięgnął po trofeum, wygrywając ostatni turniej. To historyczny moment dla klubu z północnego Londynu, który od 2007 roku nie mógł cieszyć się z żadnego sukcesu. Kibice Spurs przez lata cierpliwie czekali na przełamanie tej bolesnej passy.
Paradoksalnie jednak, mimo przerwania najdłuższej suszy trofealnej w nowoczesnej historii klubu, żaden z obecnych zawodników nie przejdzie do legendy White Hart Lane. To zaskakująca sytuacja - zwykle zdobywcy pierwszego trofeum po tak długiej przerwie zyskują status bohaterów na wieki.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Przyczyna jest prozaiczna. Obecny skład Tottenhamu, choć zdolny do wygrywania meczów, nie posiada tej iskry i charyzmy, które cechowały legendy klubu z przeszłości. Zawodnikom brakuje tej wyjątkowej więzi z kibicami, która przekształca dobrych piłkarzy w ikony.
Wielkie kluby zawsze pamiętają swoich bohaterów sprzed dekad. Arsenal ma swoich 'Invincibles', Manchester United - generację '92, a Chelsea - gwiazdy ery Mourinho. Tymczasem Tottenham, mimo świeżego triumfu, nadal szuka swojej prawdziwej ikony.
Kluby w artykule
To nie znaczy, że sukces jest mniej wartościowy. Każde trofeum ma ogromną wartość, szczególnie po tak długiej przerwie. Problem w tym, że współczesny futbol stał się bardziej tymczasowy - zawodnicy częściej zmieniają kluby, a lojalność to rzadkość.
Dla kibiców Spurs liczy się moment. Przełamanie klątwy to pierwszy krok do budowania nowej tradycji zwycięstw.
Powiązane kluby
Sprawdź mecze
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet