Tuchel: "Budowałem drużynę w trzy dni" po klęsce Anglii
Thomas Tuchel nie kryje rozbawienia, gdy opisuje ostatnie zgrupowanie reprezentacji Anglii. "Próbowałem zbudować drużynę piłkarską w trzy dni przed meczem z Urugwajem" - śmieje się niemiecki szkoleniowiec, choć w jego słowach słychać nutę frustracji.
Nowy selekcjoner Anglii znalazł się w wyjątkowo trudnej sytuacji podczas marcowych spotkań towarzyskich na Wembley. Najpierw jego podopieczni zremisowali 1:1 z Urugwajem, a następnie przegrali 0:1 z Japonią. Oba mecze pokazały, jak wielkie wyzwanie czeka Tuchela przed mistrzostwami świata.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Najbardziej problematyczne było to, że Niemiec nie mógł liczyć na swoich najważniejszych zawodników - tych, którzy prawdopodobnie będą liderami drużyny podczas mundialu. Kontuzje i klubowe obowiązki sprawiły, że Tuchel musiał przeprowadzić eksperymenty z rezerwowymi.
"Czułem się ograniczony przez okoliczności, nad którymi nie miałem kontroli" - przyznaje szczerze 51-latek. To charakterystyczne dla niego podejście - Tuchel zawsze stara się tłumaczyć niepowodzenia czynnikami zewnętrznymi.
Pomimo trudności, niemiecki trener nie traci optymizmu. Wie, że prawdziwy test jego metod nastąpi dopiero wtedy, gdy będzie mógł pracować z pełnym składem najlepszych angielskich piłkarzy. Marcowe mecze traktuje jako kosztowną, ale konieczną lekcję przed najważniejszymi wyzwaniami.
Wspomniani zawodnicy
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet