Powrót do wiadomości

Tuchel pod presją. Anglia musi się zrehabilitować z Japonią

pon., 30 marŹródło: The GuardianOryginalny artykuł

Thomas Tuchel stoi przed pierwszym poważnym testem jako selekcjoner reprezentacji Anglii. Po rozczarowującym bezbramkowym remisie z Urugwajem na Wembley, niemiecki szkoleniowiec będzie chciał poprawić nastroje przed wtorkowym meczem z Japonią.

Piątkowe spotkanie z Urugwajem przypomniało niektórym kibicom słynny mecz z 1966 roku, gdy Anglia rozpoczynała mistrzostwa świata od nudnego 0:0 z tym samym rywalem. Wtedy też padała ostra krytyka, ale historia pokazała, że Bobby Moore ostatecznie podniósł Puchar Świata Jules'a Rimeta.

Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

Obecna sytuacja Tuchela nie jest łatwa. Jego kadra została osłabiona przez kontuzje i rezygnacje kilku kluczowych zawodników. Mimo to od niemieckiego trenera oczekuje się, że poprawi grę zespołu i podniesie tempo akcji ofensywnych, które w starciu z doświadczonym i pragmatycznym Urugwajem wyraźnie kulały.

Krytycy zwracają uwagę na brak kreatywności w środku pola i problemy z przełamaniem zorganizowanej defensywy przeciwnika. Tuchel ma jednak pełną świadomość, że mecze towarzyskie w marcu często mają niewiele wspólnego z tym, co dzieje się podczas prawdziwych turniejów w czerwcu.

Spotykanie z Japonią będzie kolejną okazją dla niemieckiego szkoleniowca, by przetestować różne warianty taktyczne przed nadchodzącymi mistrzostwami świata. Azjatycka drużyna słynie z szybkiej gry i wysokiego pressingu, co może być idealnym sprawdzianem dla angielskiej kadry.

Tuchel musi szybko znaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące składu i stylu gry, jeśli chce, aby Anglia była gotowa na mundial. Czas nagli, a kolejne słabe występy mogą dodatkowo podkopać zaufanie kibiców do nowego selekcjonera.


Wspomniani zawodnicy

Postaw na swój klub!

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto