Wolves przetrwały błotniste starcie z Grimsby w Pucharze Anglii
Wolverhampton Wanderers z trudem pokonało Grimsby Town 1:0 w trzeciej rundzie Pucharu Anglii, w meczu który trener Rob Edwards opisał jako "agresywną grę główkami i strzałami z powietrza". Premier League'owy zespół musiał stoczyć prawdziwą batalię na błotnistym boisku przeciwko drużynie z niższych lig.
Wolves, które w tym sezonie borykają się z problemami w lidze, nie miały łatwego zadania przeciwko ambitnej drużynie Grimsby. Warunki atmosferyczne sprawiły, że boisko przypominało raczej błotniste pole bitwy niż piłkarską murawę, co znacząco utrudniało płynną grę i techniczne rozwiązania.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Trener Edwards podkreślił, że jego zespół musiał dostosować styl gry do trudnych warunków. "To była agresywna gra główkami i strzałami z powietrza" - stwierdził szkoleniowiec, wskazując na fizyczny charakter spotkania. Drużyna z Molineux Stadium ostatecznie zdołała strzelić jedynego gola w meczu, co zapewniło jej awans do kolejnej rundy pucharowych rozgrywek.
Dla Wolves, które w tej kampanii Premier League zajmują dolne pozycje w tabeli, awans w Pucharze Anglii może być ważnym impulsem do poprawy formy. Zespół pokazał charakter i determinację, pokonując przeciwności losu w postaci trudnych warunków pogodowych i zdeterminowanego rywala z niższej ligi. Grimsby może natomiast żałować zmarnowanej szansy na sensacyjny wynik przeciwko znacznie wyżej notowanemu przeciwnikowi.
Wspomniani zawodnicy
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet