Absurdalny samobój Porto! Czy to najgorszy w historii?
Martim Fernandes z FC Porto zapisał się w czwartek w historii futbolu w sposób, o którym każdy piłkarz woli zapomnieć. Młody obrońca portugalskiego klubu zaliczył podczas meczu z Nottingham Forest samobójczą bramkę tak spektakularną, że natychmiast rozpoczęła się debata - czy to najgorsza własna bramka w dziejach piłki nożnej?
Incydent z udziałem Fernandesa był tak kuriozalny, że momentalnie stał się viralem w mediach społecznościowych. Sposób, w jaki piłkarz pokonał własnego bramkarza, zaskoczył nie tylko fanów na trybunach, ale i komentatorów, którzy z trudem znajdowali słowa na opisanie tego, co właśnie zobaczyli.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Historia futbolu pełna jest spektakularnych samobójów, od słynnej bramki Roberto Baggio podczas mundialu, po kuriozalne pudła w ligach krajowych. Każdy z tych incydentów był bolesny dla zawodników i kibiców, ale przypadek Fernandesa wyróżnia się nawet na tym tle.
Samobójcze bramki to nieunikniony element futbolu - nawet najlepsi obrońcy świata mają takie wpadki w swoim CV. Pytanie brzmi: gdzie w tej niechlubnej klasyfikacji uplasuje się czwartkowy występ Porto? Czy Fernandes przejdzie do historii jako autor najgorszego samobója wszech czasów?
Kluby w artykule
Jedno jest pewne - ten mecz z Nottingham Forest na długo pozostanie w pamięci wszystkich, którzy go oglądali.
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Sprawdź mecze
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet