Crystal Palace płaci wysoką cenę za triumf w Pucharze Anglii
Rok temu kibice Crystal Palace bez wahania odpowiedzieliby twierdząco na pytanie, czy warto zapłacić każdą cenę za zdobycie Pucharu Anglii. Dziś jednak Orły znajdują się w dramatycznej sytuacji - seria 11 meczów bez zwycięstwa, sprzedaż kluczowych piłkarzy i widmo walki o utrzymanie.
Triumf w FA Cup okazał się pyrrusowym zwycięstwem dla londyńskiego klubu. Eberechi Eze i Marc Guéhi, dwaj najważniejsi gracze zespołu, zostali sprzedani, co znacząco osłabiło siłę ofensywną drużyny. Oliver Glasner, austriacki szkoleniowiec, który doprowadził Palace do historycznego sukcesu, jest rozczarowany obecną sytuacją i prawdopodobnie opuści Selhurst Park.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Klub znalazł się w pułapce średniaka, z której trudno się wydostać. Najlepsi zawodnicy regularnie odchodzą za większe pieniądze do bogatszych zespołów, co uniemożliwia budowanie silnej drużyny na dłuższą metę. Ta sytuacja różni się od historycznych przypadków jak Portsmouth w 2008 roku czy Wigan w 2013, które wygrały puchar żyjąc ponad stan finansowy.
Crystal Palace nie ma problemów finansowych w stylu wspomnianych klubów, ale ugrzęzł w błędnym kole - każdy sukces kończy się utratą najważniejszych graczy. Moment chwały szybko przemienił się w koszmar, a fani muszą się zastanowić, czy taki triumf rzeczywiście był wart tej ceny.
Kluby w artykule
Nadchodząca seria meczów będzie kluczowa dla przyszłości klubu. Bez wzmocnień i przy obecnej formie, Palace może stoczyć się do strefy spadkowej, co byłoby bolesnym zakończeniem roku, który miał być najlepszym w historii.
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet