Powrót do wiadomości

Gwiazda Hollywood pokochała szkocką piłkę. Niezwykła historia

wt., 17 lutŹródło: BBC SportOryginalny artykuł

Robert Duvall, legendarny aktor hollywoodzkiej sceny, który zmarł w poniedziałek, stał się nieoczekiwanym bohaterem szkockiej piłki nożnej dzięki roli w filmie "A Shot at Glory" z 2000 roku. W produkcji tej wcielił się w postać Gordona McLeoda, menedżera szkockiej drużyny piłkarskiej.

Film opowiadał historię małego szkockiego klubu, który otrzymuje szansę na grę przeciwko najlepszym europejskim zespołom. Duvall zagrał doświadczonego trenera, który musi stawić czoła nie tylko sportowym wyzwaniom, ale także osobistym problemom. U jego boku wystąpił Ally McCoist, była gwiazda Rangers i reprezentacji Szkocji.

Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

McCoist, który w czasie kariery strzelił ponad 350 goli dla Rangers, wcielił się w rolę Jackie'ego McQuilkena, kluczowego gracza drużyny. Współpraca między doświadczonym aktorem a byłym piłkarzem przyniosła zaskakująco dobre efekty na ekranie.

Chociaż film nie odniósł wielkiego sukcesu komercyjnego, stał się kultową produkcją wśród miłośników szkockiej piłki. Duvall, znany z ról w "Ojcu chrzestnym" czy "Czasie Apokalipsy", pokazał, że potrafi przekonująco wcielić się w postać związaną ze światem futbolu.

Kluby w artykule

Szkoccy kibice do dziś wspominają jego kreację z sentymentem, a sam aktor wielokrotnie podkreślał, że praca nad tym filmem była dla niego wyjątkowym doświadczeniem.


Wspomniani zawodnicy

Powiązane kluby

Postaw na swój klub!

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto